Weekendowy raport Komendy Powiatowej Policji w Nowym Targu | Wiadomości

Strona główna

Weekendowy raport Komendy Powiatowej Policji w Nowym Targu

5 lutego 2018
Zdjęcie 1
Zdjęcie 2

Policjanci na stoku pomogli 8 letniej dziewczynce.

Przez cały okres ferii zimowych w ramach akcji „Bezpieczne Ferie 2018” oraz „Kręci mnie bezpieczeństwo na stoku” nowotarscy policjanci pełnią służbę na zorganizowanych terenach narciarskich.  Funkcjonariusze nie tylko czuwają nad bezpieczeństwem narciarzy, ale również pomagają ratownikom GOPR w udzielaniu pierwszej pomocy. Właśnie taka sytuacja miała miejsce w niedzielę 4 lutego br. w ośrodku narciarskim Czorsztyn Ski w Kluszkowcach. W trakcie patrolowania trasy zjazdowej  mundurowi pomogli 8-letniej dziewczynce z Będzina, która niefortunnie upadła w trakcie jazdy na nartach i skarżyła się na ból w nodze. Policjanci zapewnili bezpieczeństwo dziecku i zabezpieczyli miejsce zdarzenia do czasu przyjazdu ratowników GOPR, którzy opatrzyli nogę i przetransportowali ją na dolną stację wyciągu. Rodzice własnym transportem zabrali córkę do szpitala. Ustalono, iż nikt z osób korzystających ze stoku nie przyczynił się do upadku dziewczynki.

Głównym celem policyjnych patroli narciarskich jest zwiększenie poczucia bezpieczeństwa wśród turystów, zapobieganie kradzieżom sprzętu, promowanie odpowiedzialnych postaw narciarz i snowboardzistów. Mundurowi poszerzają wiedzę na temat odpowiedzialności prawnej związanej z naruszaniem przepisów prawa obowiązujących na stokach narciarskich, w tym jazdy na nartach w stanienie trzeźwości. Poza tym policjanci upowszechniają Dekalog Reguł Międzynarodowej Federacji Narciarskiej. Przypominają, że przed ukończeniem 16 roku życia na zorganizowanym terenie narciarskim należy jeździć wyłącznie w kasku ochronnym. Zachęcają również do udziału w konkursie „Stok nie jest dla bałwanów”, organizowanym przez Biuro Prewencji Komendy Głównej Policji, Polski Związek Narciarski, Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN oraz Fundację PZU.

 

Uderzył syna siekierą w głowę i groził synowej.

W sobotę tj. 2 lutego br. około godziny 13:00 czarnodunajeccy policjanci na terenie jednej z podległych miejscowości  zatrzymali 73-letniego mężczyznę, który  po kłótni ze swoim 47-letnim synem uderzył go siekierą w głowę. Agresywny 73-latek groził również pozbawieniem życia swojej synowej. Poszkodowany mężczyzna został przewieziony do szpitala. Zatrzymany mężczyzna miał ponad 1 promil alkoholu w organizmie.

Sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu 73-latka na okres dwóch miesięcy.

 

Sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy.

W dniu 4 lutego br. w miejscowości Szaflary kierujący autobusem 72-letni mieszkaniec Nowego Targu wjechał na przejazd kolejowy pomimo tego, że nie było już miejsca na kontynuowanie jazdy, a sygnalizator świetlny ostrzegał o nadjeżdżającym pociągu.  Tył pojazdu znajdował się na torach, kiedy nadjechał pociąg i z dużą siłą  uderzył w autobus. Kierowca odpowie za sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym.

W niedzielę tj. 4 lutego br. około godziny 11:00 w Szaflarach na ulicy Orkana kierujący autobusem  marki Mercedes-Benz 72-letni mieszkaniec  Nowego Targu,  chcąc wyjechać na Drogę Krajową nr 47 wjechał na przejazd kolejowy pomimo tego, że nie było już miejsca do kontynuowania jazdy. Kiedy znajdował się na torach  sygnalizator świetlny ostrzegał o nadjeżdżającym pociągu. Przed pojazdem na skrzyżowaniu stały jeszcze dwa inne samochody, dlatego tył pojazdu  znajdował się na torach. Kierowca próbował jeszcze wycofać żeby zjechać z torowiska, jednak za nim również już stały samochody. W tym czasie nadjechał pociąg osobowy relacji Katowice-Kraków, który z całej siły uderzył w tył autobusu i odrzucił go na pobocze.  W pojeździe znajdował się jedynie kierowca, a w pociągu około 150 osób. Na szczęście nikomu nic poważnego się nie stało. Tył autobusu został doszczętnie zniszczony. Po pasażerów z pociągu przyjechały autobusy zastępcze, które przewiozły ich do miejsca docelowego podróży. Zarówno kierujący pojazdem,  jak i maszynista i kierownik pociągu w chwili zdarzenia byli trzeźwi.

72-latkowi za sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w  ruchu lądowym grozi do 8 lat  pozbawienia wolności.