Bułgaria znaczy przyjaźń | Region | Wiadomości

Strona główna

Bułgaria znaczy przyjaźń

6 listopada 2013
Bułgaria znaczy przyjaźń
Bułgaria znaczy przyjaźń
Bułgaria znaczy przyjaźń
Bułgaria znaczy przyjaźń
Bułgaria znaczy przyjaźń

Pełni wrażeń i emocji wrócili uczniowie Prywatnego LO im. Prof. Jana Venuleta z pobytu w Bułgarii. Wizyta odbyła się w ramach projektu „Comenius – Partnerskie Projekty Szkół - Młodzi Europejczycy odkrywają i kultywują folklorystyczne tradycje”.

Poznanie bułgarskich miejscowości, zwyczajów, folkloru, porozumiewanie się w języku angielskim – to wszystko wymieniają uczestnicy projektu, ale podkreślają, że najważniejsze były nowe znajomości z rówieśnikami z Bułgarii, a także uczniami biorącymi udział w projekcie z Litwy i Turcji. Przyjaźnie, wspólne przeżycia, zdjęcia, wymienione adresy mailowe i telefony, wspomnienia – to wszystko przywieźli Polacy z tygodniowego pobytu w miejscowości Gorna Oryahovits. Z „Venuleta” na wymianę pojechało 4 uczniów: Malina Wnęk z II klasy wojskowo-pożarniczej, Andrzej Gąsienica z II klasy policyjnej, Daniel Dąbrowski z III klasy wojskowej, Justyna Salamon z III klasy policyjnej, oraz nauczycielki Anna Stołowska oraz Joanna Kapel.

Grupa z Nowego Targu poleciała do Sofii samolotem. Każdy z uczniów mieszkał u swojego „Comeniusa” z Bułgarii. Gospodarzem była szkoła zawodowa szkoląca pracowników kolei – Vocational Scondary School of Railway Transport „Nikola Yonkov Vaptsarov”. Językiem komunikacji był angielski. Zwiedzanie szkoły, zapoznanie się z jej dyrekcją, prezentacja „regionalnych stolików” pozwoliły bardzo szybko przełamać lody. Jednym z pierwszych punktów programu były prezentacje, które uczniowie przygotowywali w swoich szkołach pt. „My country, my town, my school”. Prezentacja uczniów z Nowego Targu wywarła na wszystkich bardzo duże wrażenie, szczególnie, że delegacja z „Venuleta” wystąpiła w strojach góralskich.

Podczas tygodniowego pobytu młodzi zwiedzili Gorną Oryahovitsę, piękną historyczną stolicę Bułgarii Veliko Tarnovo, Gabrovo, Dryanovo, Arbanasi, a także centrum Sofii. Każda grupa pokazała też drugą z przygotowanych u siebie w szkołach prezentacji pt. „Legends and myths in my country – and their impact”. Całości dopełniło kończące pobyt Youth International Party.

- W Bułgarii jest biedniej – przyznają uczniowie. Na bułgarskich ulicach wałęsa się wiele bezdomnych psów i kotów. Jednak gościnność Bułgarów, atrakcyjny program, a przede wszystkim po prostu ciekawe znajomości i wspólne z rówieśnikami z innych krajów przeżywanie każdego dnia, sprawiły że ekipa z „Venuleta” wróciła naładowana pozytywną energią i wspomnieniami.

Marcelina Wnęk: - Mogłam zwiedzić wiele ciekawych miejsc. Spacerowałam po stolicy Bułgarii, poznałam wielu ciekawych ludzi, naszych partnerów z projektu. Mogłam zwiedzić szkołę w Gornej Oryahovitsy oraz poznać jej dyrektora. Zaprezentowaliśmy przygotowany wcześniej materiał o Polsce i z komentarzy innych uczniów i nauczycieli wywnioskowaliśmy, że bardzo im się nasz kraj spodobał. Jesteśmy z tego dumni. Podziwialiśmy architekturę, muzea, kościoły oraz spacerowaliśmy ulicą sztuki w miejscowości Veliko Tarnovo. Wybraliśmy się na wycieczkę do Tryavna, zwiedziliśmy tam miasto, most, rynek, wieżę, kościół i muzeum. Mieliśmy również wycieczkę do Arbanassi. Dyskutowaliśmy z wszystkimi uczestnikami o legendach i mitach w naszych krajach oraz o ich wpływach. Została również zorganizowana specjalnie dla nas dyskoteka, na której nawet nasi nauczyciele zostali porwani do tańca.

Dzięki tej wymianie mogłam przez jeden tydzień być Bułgarką, zwiedzić malutki kawałek ich ziemi, posmakować ich potraw, poznać nowych ludzi, za którymi już tęsknię, poznać ich kulturę i tradycję. Ten wyjazd dał mi dużo. Nauczyłam się doceniać swój kraj. Jestem bardzo wdzięczna za możliwość udziału w tym projekcie. Nauczyłam się również kilku słów, zwrotów i czytać cyrylicą) ;P благодаря :D

Justyna Salamon: - Po długim oczekiwaniu na Berlińskim lotnisku, w końcu dotarliśmy do Bułgarii. Pierwszy dzień spędziliśmy w Sofii, następnie pojechaliśmy pociągiem do Gornej Oriahovicy. Już tam powitała mnie bardzo sympatyczna rodzina, która miała mnie gościć do końca naszego wyjazdu. Jak się później okazało, tata mojego „Comeniusowicza” był policjantem i choć nie mówił po angielsku, dogadywałam się z nim bardzo dobrze! Pokazał mi broń, również widziałam jego mundur - bardzo różni się od naszych polskich. Bułgaria, chodź to moim zdaniem biedny kraj, posiada naprawdę wspaniałe i piękne miejsca, jak np. Veliko Tarnovo. Przez cały tydzień zwiedzieliśmy i poznawaliśmy siebie nawzajem. Comeniusowicze, których poznałam, byli bardzo sympatyczni. Wszyscy się do siebie bardzo przywiązaliśmy. Trudno było się rozstać. Niestety teraz pozostały nam tylko wspomnienia i masa zdjęć.. Oczywiście wszyscy mamy ze sobą kontakt! Na pewno tam wrócę!

Teraz wszyscy odliczają dni do kolejnych spotkań. W marcu planowany jest wyjazd na Litwę, a w kwietniu – do Rumunii. W trakcie roku szkolnego uczniów LO im. prof. Jana Venuleta czeka jeszcze więcej działań: na lekcji kultury fizycznej poznawać będą podstawy tańca góralskiego, mają zamiar zorganizować pokaz mody inspirowanej folklorem, chcą też zorganizować spotkania z poetami regionu. Na lekcjach geografii zgłębiać będą wiedzę na temat krajów, z których pochodzą ich rówieśnicy. Powstaje strona internetowa projektu.



Tekst i zdjęcia: Prywatne Liceum Ogólnokształcące dla Młodzieży w Nowym Targu